Strefa.pro

Własność czy posiadanie?

Inwestowanie na rynku nieruchomości to zajęcie bardzo podobne do pracy sapera. W obu przypadkach występują spore ryzyka. Różnica jest taka, że dobry saper wie, kiedy wejdzie na minę. Inwestor może się o tym dowiedzieć dopiero po długim czasie. Poniżej opis takiej właśnie sytuacji.

Młody człowiek, Pan Emil nabył na licytacji komorniczej nieruchomość. Była to już druga licytacja, więc i cena atrakcyjna. Planował zająć się zakupioną działką od razu po studiach, które właśnie rozpoczynał. Był przekonany, że wszystko jest w porządku. Niestety nie było. Niecałe dwa lata od licytacji lokalny Sąd Rejonowy wydał wyrok w sprawie działki zakupionej przez Emila. Była to sprawa o zasiedzenie założona przez osobę, która cały czas (zarówno przed licytacją jak i po niej) użytkowała tą działkę. Pan Emil wiedział, że z wyrokiem sądu dyskutować za bardzo nie może. Złożył do tego samego sądu wniosek o zwrot rękojmi i poniesionych kosztów. Sąd wniosek odrzucił. Podsumowując: Pan Emil kupił działkę, stracił ją w wyniku wyroku sądu, ten sam sąd odmówił mu prawa do rękojmi. Ciekawostką jest to, że wszystkie wyroki w opisywanej sprawie, jak i wcześniejsze postanowienie o przysądzeniu własności na rzecz Pana Emila, zapadły pod przewodnictwem tego samego sędziego.

Czy taka sytuacja może mieć miejsce? Wygląda ona na niewiarygodną, lecz nie doszło tutaj do żadnego naruszenia prawa. Jeśli do zasiedzenia doszło jeszcze przed egzekucją komorniczą, to sędzia musiał wydać taki wyrok. Ponadto czym innym jest prawo własności nieruchomości, a czym innym jej faktyczne posiadanie. Podczas wymiany opinii na grupie szkoleniowej Jerzego Sempowicza Piotr Dobrowolski skomentował sprawę w ten sposób:

Jeśli ktoś kupił nieruchomość na licytacji, ale nie objął jej w posiadanie, a ktoś inny posiadał ją w tym samym czasie i był to ktoś inny, niż licytowany właściciel, to wszystko się zgadza.

Dura lex, sed lex. Kupując trzeba jeszcze wejść w posiadanie. W przeciwnym wypadku stoimy na minie, a zapalnik tyka…

Krzysiek Derdzikowski

Krzysiek Derdzikowski

Z rynkiem nieruchomości związany od 2006 roku. Doświadczenie zbierał podczas pracy dla największego biura nieruchomości w kraju, jak i podczas rozwijania lokalnych oddziałów kilku nowych firmy w branży. Aktualnie Manager Ds. Strategii I Relacji Inwestorskich w Tur Nieruchomości. Autor branżowych tekstów i poradników w lokalnych mediach internetowych oraz drukowanych. Pośrednik, doradca, szkoleniowiec. Prywatnie fan nowych rozwiązań IT w branży nieruchomości i marketingu internetowego.

2 komentarze