Strefa.pro

Piłkarski poker

Znam trzy skuteczne szkoły, które uczynią cię mistrzem przekrętów. Pierwsza z nich: robisz nieudany przekręt, lądujesz w więzieniu, a tam już wszystkiego cię nauczą. Długość kursu zależy ściśle od starań kursanta. Druga szkoła wymaga wielu lat nauki, spotkań z właściwymi osobami, uczestnictwa w kursach i szkoleniach. Niestety metoda ta wymaga też inteligencji. O ile w więzieniu każdy ci powie w jaki sposób kogoś oszukać, o tyle w tradycyjnej szkole uczą raczej prawa, a sposoby jego obejścia trzeba wydedukować grzęznąc na długie wieczory miedzy wierszami opasłych tomów. Jest też trzecia szkoła: trzeba mieć pieniądze. Jak je masz możesz zatrudnić adepta przekrętów praktycznych z pierwszej szkoły, lub dobrego teoretyka z drugiej. Jak masz naprawdę dużo pieniędzy zatrudniasz obu.

Dla rządnych wiedzy dziś kilka słów o ostatnich przygodach znanego piłkarza, którego niewątpliwie stać, aby zatrudniać najlepszych: Ronaldinho. Brazylijczyk w 2018 roku doszedł do wniosku, że przychodzi taki czas, że trzeba zawiesić buty na kołku. Wiedząc, że pieniądze kiedyś się skończą piłkarz już wcześniej postanowił zainwestować w źródła stałego dochodu. Wybór padł oczywiście na nieruchomości. Ronaldinho zgromadził ich aż 57. Dokładniej rzecz ujmując: o tylu wiemy.

Jedna z nich to jego rodzinne ranczo. Położone jest nad rzeką Guaiba, wiec fajnie by było mieć na niej molo. Jak już mieć molo, to lepiej mieć konkretne molo, niż takie zwykłe molo jak wszyscy. Molo należące do Ronaldinho było fajne na całe 142 metry. Budowa była dość szybka, więc nic dziwnego, że przeoczono niezbędne pozwolenia. Urzędnicy zorientowali się w 2009 roku, że coś tutaj jest nie tak. Drapali się po głowach do 2012 kiedy to sąd nakazał rozbiórkę. Reakcja była tak szybka, gdyż molo postawiono na terenie chronionym i dzikie ptaki nie miały gdzie lądować. Nakaz oczywiście nie został wykonany. Nie wiem, czy było to wynikiem jakiejś diametralnej zmiany w przepisach, czy też nowych zasług samego piłkarza, ale nakaz rozbiórki zamieniono na niewielką grzywnę. Szukałem komentarza składu orzekającego w tej sprawie, ale nic nie znalazłem. Zamiast niego cytat z innego sędziego, piłkarskiego: „Ja jestem uczciwy. Zapłacili za 3:0 – będzie 3:0.

Nawet taka uczciwość nie była w smak Brazylijczykowi. Kary nie zapłacił. W chwili obecnej urosła ona do ponad 2,5 mln dolarów. Skoro nikt skutecznie nie upomniał się o długi Ronaldinho narobił ich jeszcze więcej. Dokładnie o kolejne 2 mln dolarów więcej. Skoro kwota zrobiła się znaczna, to i sąd znów wrócił do drapania się po głowie. Drapał by się do dziś, lecz do akcji wkroczyła prokuratura. Aby odzyskać zaległe pieniądze zajęto konto piłkarza. Zapewne całkowitym przypadkiem na koncie tym znajdowało się w chwili zajęcia całe 6 euro. Prokurator zdenerwował się, więc wydano decyzję o zatrzymaniu paszportu Ronaldinho. Wyobrażam sobie, że trochę go to zmartwiło, ale nie za bardzo, bo w szufladzie miał jeszcze jeden – hiszpański. Widząc brak skruchy w dłużniku prokurator zajął wszystkie nieruchomości należące do piłkarza, a cztery z nich skonfiskował. Wedle doniesień prasowych drugi paszport też został Brazylijczykowi odebrany. Prawnicy już szykują linię obrony. Czy jakimś cudem uda się im obronić swojego klienta? Podobno od cudów to był taki facet, co chodził boso po jeziorze, ale jak w nich wierzę.

Piękny to był poker. Wszyscy grali aż do końca, nikt nie oszukiwał. No, może trochę, ale nikogo na tym nie złapano. Zapewne gra toczyła by się dalej, ale niestety Prokurator w nieodpowiednim momencie powiedział: sprawdzam!

Garść faktów na koniec:
1. Wszystkie postaci i fakty są prawdziwe, ponieważ powstały w wyobraźni autorów.
2. Póki co kończę drugą szkołę i do tej pierwszej nie jest mi śpieszno.
3. Molo nadal stoi a dzikie ptaki nadal nie wylądowały. Tak, jest mi ich szkoda.
4. Wszystkie teksty pisane kursywą pochodzą z filmu Janusza Zaorskiego „Piłkarski poker”.

Krzysiek Derdzikowski

Krzysiek Derdzikowski

Z rynkiem nieruchomości związany od 2006 roku. Doświadczenie zbierał podczas pracy dla największego biura nieruchomości w kraju, jak i podczas rozwijania lokalnych oddziałów kilku nowych firmy w branży. Aktualnie Manager Ds. Strategii I Relacji Inwestorskich w Tur Nieruchomości. Autor branżowych tekstów i poradników w lokalnych mediach internetowych oraz drukowanych. Pośrednik, doradca, szkoleniowiec. Prywatnie fan nowych rozwiązań IT w branży nieruchomości i marketingu internetowego.

Dodaj komentarz