Strefa.pro

Bardzo krótki kurs marketingu

Kiedyś uważano, że wystarczy mieć towar, aby odnieść sukces na rynku. Zwiększano produkcję zalewając kolejne sklepy swoim asortymentem i wypierając konkurencję. Gdy półki uginały się już pod ciężarem towaru okazało się, że jedne produkty sprzedają się lepiej od drugich. Klienci zaczęli zwracać uwagę na ich jakość. Firmy chcąc utrzymać się na rynku zwiększały już nie tylko produkcję ale i jakość. W celu przyciągnięcia większej ilości klientów zaczęto organizować promocje. Najczęściej były to promocje cenowe i sprzedaż wiązana. Kup jeden, dostań drugi gratis! To hasło działa do dziś. Wredna konkurencja również zaczęła intensywne działania sprzedażowe, więc producenci zmuszeni byli do szukania nowych sposobów na zwiększanie sprzedaży. Receptą na dalsze wzrosty okazało się… posłuchanie klientów. Tak wygląda bardzo krótka historia powstania marketingu.

Słuchanie klientów stało się na tyle skuteczne, że powstały całe działy badań potrzeb rynkowych, a ten kto lepiej zna swojego klienta, ten więcej zarabia. Wiedza o klientach stała się jednym z najcenniejszych zasobów firm. Wystarczy spojrzeć na zakres danych jakie gromadzi o nas każda z sieci mediów społecznościowych. Najpierw słyszeliśmy o badaniach ruchu w galeriach handlowych, potem o badaniach ruchu w sieci, ale nie wszyscy wiedzą, że przy okazji badań nad ruchem badani byliśmy i my. Wielki Brat wie o której wstajesz, co jesz na śniadanie, jaki masz numer buta. Może nawet przewidzieć kiedy skończą się jajka w Twojej lodówce. Dziś jeśli chcesz skutecznie sprzedawać musisz zostać Wielkim Bratem, lub co najmniej skorzystać z jego usług. To jedna z dróg aby wiedzieć o swoich klientach więcej.

W branży nieruchomości nowoczesny marketing jeszcze na dobre nie zagościł. Nic dziwnego, bo to dość świeża branża. Po 1989 roku spotkały nas już wszystkie bolączki związane z kolejnymi fazami rozwoju rynku. Zaczęło się od opasłych zeszytów z notatkami o nieruchomościach i budowanie obszernych baz. Kto miał grubszy zeszyt ten potencjalnie mógł więcej zarobić. Po pierwszych problemach z obsługą okazało się, że i jakość też jest ważna. Zarówno jakość sprzedawanej nieruchomości jak i jakość obsługi. „Ciasne, ale własne” zmieniło się w „lokalizacja, lokalizacja, lokalizacja”. Po fazie konkurowania ilością ofert nadeszły czasy konkurowania ceną. Najbardziej huczna faza promocji to bodajże wprowadzenie przez Metrohouse akcji „Kupujący nie płaci prowizji”. Dziś już wiemy, że nie był to najlepszy pomysł i rynkowy gigant aby ratować finanse oddał się w ręce Węgierskiego nabywcy. Rynek poszedł naprzód i mądrzy już dziś konkurują starając się jak najlepiej zaspokajać potrzeby klientów. Zaczynamy ich słuchać i zbierać o nich wiedzę. Głównie online, ale to zawsze dobry początek przygody z dbaniem o klienta. Część firm nadal tkwi w swojej mentalności sprzed ponad dekady i próbuje konkurować ceną. Takim spóźnionym pomysłem jest głośna oferta wyłączności na 0% od sprzedającego wprowadzona przez Lloyd Properties.

Przechodząc do przyszłości nad pomysłami które nie wypaliły, lub nie mogą wypalić, warto pomyśleć o tym, co działa dziś, oraz o tym co będzie działać jutro. Na pewno bardzo ważnym elementem działań marketingowych będzie sam sposób przeprowadzenia świadczonej usługi. Ważne jest również to, kto ową usługę świadczy. Na rynku, którego bolączką jest ogromna rotacja pracowników firmy starają się tłumaczyć klientom, że to one świadczą usługi. Prężą muskuły i kupują kolejne nic nie warte nagrody i certyfikaty. Prawda jest taka, że to pracownik na zlecenie firmy wykonuje usługę i to on jest dziś najważniejszym elementem całej marketingowej układanki.

Po przebrnięciu przez kolejne potknięcia nieruchomościowej branży przychodzi pora na wnioski. Co robić aby nadal dobrze zarabiać? Można kupić usługę wiedzy o kliencie i starać się iść ramię w ramię z Wielkim Bratem. Nie wiem, czy jest to gwarancją sukcesu. Gdybym ja miał wypisać receptę kolejnemu pośrednikowi narzekającemu na słabe zarobki to była by ona krótka: słuchaj klientów, słuchaj pracowników. Będzie dobrze.

Krzysiek Derdzikowski

Krzysiek Derdzikowski

Z rynkiem nieruchomości związany od 2006 roku. Doświadczenie zbierał podczas pracy dla największego biura nieruchomości w kraju, jak i podczas rozwijania lokalnych oddziałów kilku nowych firmy w branży. Aktualnie Manager Ds. Strategii I Relacji Inwestorskich w Tur Nieruchomości. Autor branżowych tekstów i poradników w lokalnych mediach internetowych oraz drukowanych. Pośrednik, doradca, szkoleniowiec. Prywatnie fan nowych rozwiązań IT w branży nieruchomości i marketingu internetowego.

Dodaj komentarz