Strefa.pro

Charakterystyka energetyczna budynków po Brytyjsku

Wielka Brytania jest już jedną nogą poza Unią Europejską, lecz unijne przepisy nadal nie utraciły swej mocy, a część z nich zaczyna powodować kolejne komplikacje. Tak jest między innymi z Dyrektywą 2002/91/WE w sprawie charakterystyki energetycznej budynków. Właściciele nieruchomości narzekają, że nie są w stanie sprostać wymaganiom prawa, a dostosowanie budynków do wymogów dyrektywy jest zbyt kosztowne.

Wielka Brytania jest jednym z liderów w certyfikacji energetycznej domów. Już od przełomu lat 2007/2008 właściciel mieszkania lub domu musi przedstawić nabywcy lub najemcy świadectwo charakterystyki energetycznej budynku. Za uchylenie się od tego obowiązku grożą dotkliwe kary finansowe.

Budynek może mieć przyznaną jedną z siedmiu klas energetycznych oznaczonych kolejnymi literami alfabetu, od A do G. Klasa zależna jest od zapotrzebowania energetycznego budynku, efektowności energetycznej i wpływu na środowisko. Aby uzyskać świadectwo trzeba zatrudnić licencjonowanego fachowca, a ci nie pracują za darmo.

Od 1 kwietnie zeszłego roku właściciele wynajmujący prywatnie swoje nieruchomości byli zobowiązani do podniesienia ich efektywności energetycznej co najmniej do poziomu „E”. Od 1 kwietnie tego roku za brak spełnienia tego warunku wynajmującemu grozi grzywna w wysokości do 5 tysięcy funtów. „The Telegraph” szacuje, że co trzeci właściciel wynajmowanej nieruchomości nie może pozwolić sobie na poniesienie kosztów niezbędnych do poprawy efektywności energetycznej. Około 20% spośród nich może być zmuszona do szybkiej sprzedaży nieruchomości, a połowa na pewno podniesie czynsze aby zrekompensować sobie poniesione koszty lub ewentualne kary.

Residential Landlords Association (organizacja skupiająca właścicieli nieruchomości na wynajem) zgadza się w swoich szacunkach z „The Telegraph”. Dodatkowo wskazuje, że niejasne przepisy podatkowe pozwalają na wiele ulg w przypadku remontu, lecz osoby deklarujące modernizację budynku w celu podniesienia efektywności energetycznej nie mogą liczyć na taki przywilej.

Warto uważnie śledzić losy świadectw energetycznych na wyspach, gdyż podobne wdrożenie dyrektywy czeka również na nas. Większość wynajmowanych w Polsce nieruchomości ma przyzwoity standard, co wynika z uwarunkowań prawnych jak i klimatycznych, ale na pewno znajdzie się spora pula takich, dla których dyrektywa będzie znaczącym problemem. Czy będzie to kolejny czynnik, który nieco ostudzi rozgrzany rynek? Raczej nie, ale wszystkie czynniki, które urealnią ceny na rynku nieruchomości będą mile widziane.

Krzysiek Derdzikowski

Krzysiek Derdzikowski

Z rynkiem nieruchomości związany od 2006 roku. Doświadczenie zbierał podczas pracy dla największego biura nieruchomości w kraju, jak i podczas rozwijania lokalnych oddziałów kilku nowych firmy w branży. Aktualnie Manager Ds. Strategii I Relacji Inwestorskich w Tur Nieruchomości. Autor branżowych tekstów i poradników w lokalnych mediach internetowych oraz drukowanych. Pośrednik, doradca, szkoleniowiec. Prywatnie fan nowych rozwiązań IT w branży nieruchomości i marketingu internetowego.

Dodaj komentarz