Strefa.pro

2018 w Nieruchomościach

Koniec roku jest już tradycyjnie okresem, w którym staramy się podsumować dotychczasowe wyniki, przeanalizować nasze działania, podjąć nowe decyzje. Nie był bym sobą, gdybym i ja nie pokusił się o swoje wnioski. Zapraszam do zapoznania się z moim subiektywnym zestawieniem najważniejszych wydarzeń i trendów dla rynku nieruchomości. 

  1. Pośrednicy kupują Szybko.pl.
    Najbardziej medialnym wydarzeniem mijającego roku na pewno można określić plany dotyczące zakupu Szybko.pl przez środowisko pośredników. Organem, który aktywnie włączył się w te działania jest Polska Federacja Rynku Nieruchomości. PFRN wraz z reprezentacją większych firm sieciowych, oraz kilku mniejszych podmiotów stało się członkami konsorcjum, które reprezentowało nas podczas negocjacji dotyczących zakupu. Aby stać się udziałowcem w Szybko.pl trzeba przez 3 lata aktywnie korzystać z portalu i wydać na jego usługi minimum 5000 zł. Transakcja jest w toku, lecz ani PFRN, ani też Szybko.pl nie informuje o tym w jakim stopniu udało się już zrealizować plan. Szkoda, bo jeśli wyniki są dobre, to byłyby one dużą motywacją dla osób nadal niezdecydowanych, co do ewentualnego uczestnictwa w przejęciu. Brak wyraźnych komunikatów jest też wodą na młyn dla przeciwników tego projektu. Warto też przypomnieć, że w początkowej jego fazie istniał projekt konkurencyjny zakładający budowę nowego portalu od podstaw. Wedle mojej wiedzy projekt upadł, a facebookowa grupa skupiająca jego zwolenników zajmuje się teraz wyszukiwaniem okazji pod flipy. No cóż, to też biznes, ale póki co Szybko.pl vs konkurencja: 1:0.
  2. Paweł Górski odchodzi z Freedom.
    Freedom to marka, która w moim odczuciu budzi tyle samo pozytywnych co negatywnych emocji. Pozytywne są najczęściej odczucia franczyzobiorców (co wyraźnie odróżnia Freedom od Metrohouse sprzed kilku lat), pracowników, klientów. Negatywnie wypowiada się głównie konkurencja, która nie zawsze jest w stanie sprostać różowej inwazji na swoje tereny. Spółka cały czas rośnie i na dziś jej konkurentami są już nie małe biura lokalne, a firmy sieciowe o zasięgu ogólnopolskim, lub nawet te będące filiami zagranicznych korporacji. W takim momencie rozwoju o swoim rozstaniu z marką Freedom poinformował jeden z jej założycieli: Paweł Górski. Paweł zrezygnował zarówno z franczyzy jak i posady wspólnika. W oficjalnym komunikacie, który opublikował na swoich kontach w mediach społecznościowych zapowiada, że jest to dla niego czas, aby „[…] skoncentrować się w 100% na działalności inwestycyjnej na rynku nieruchomości i zrobić coś wyjątkowego w tym temacie – tam jest obecnie moja energia, pasja oraz skupienie.” Czekam z niecierpliwością, aż dowiemy się więcej o planach Pawła. Jego analityczne podejście do biznesu każe mi przypuszczać, że ten projekt będzie jeszcze ciekawszy i wpłynie na rynek w jeszcze większym stopniu niż jego dotychczasowe działania. Być może będzie to w końcu pierwszy udany system wspólnego inwestowania w nieruchomości? Ja jestem za.
  3. Walka o MLS.
    O ile zeszły rok i początek obecnego pamiętam jako codzienne odznaczanie powiadomień o kolejnych szkoleniach „z wyłączności”, o tyle na koniec roku hasłem przewodnim pośredniczej części internetu jest MLS odmieniany przez wszelkie przypadki. Warto od razu wyjaśnić, że MLS to Multiple Listing System, co chyba najtrafniej można przetłumaczyć jako System Wielokrotnego Oferowania. Mało popularne do tej pory narzędzie ma być tym, co spowoduje że klienci powrócą do pośredników, a ci drudzy zaczną w końcu godziwie zarabiać. Było by miło, ale chyba się na to nie zanosi. Dlaczego? Na rynku jest już kilka narzędzi, które wspomagają współpracę pośredników. Mamy rozliczne systemy MLS, SWO (System Wymiany Ofert), czy SAW (System Aktywnej Współpracy). Każdy spośród tych systemów ma swojego właściciela, a każdy właściciel ma swoje interesy, które niekoniecznie są spójne z interesami innych właścicieli. Na pozycję lidera stara się wybić MLS należący do Warszawskiego Stowarzyszenia Pośredników w Obrocie Nieruchomościami. Pierwszym etapem poszerzania wpływów są spotkania z pośrednikami z Poznania. Można odnieść wrażenie, że nie do końca jest to po myśli właścicieli Szybko.pl, którzy mają swoje narzędzie. W prawdzie jest to system, który prędzej można nazwać SWO niż MLS, lecz Szybko.pl liczy na wzrost jego znaczenia. Przypomnijmy, że w przejęcie Szybko.pl przez pośredników aktywnie włącza się PFRN. WSPON również jest członkiem PFRN, lecz woli promować własne narzędzie. Konflikt interesów? Przedstawiciele obu instytucji zapewne zaprzeczą, lecz we mnie budzi to wątpliwości. Mieliśmy działać razem, ale chyba poczekamy. Do następnego razu.
  4. Co dalej z Home Broker?
    Home Broker S.A jest podmiotem zależnym wobec Open Finance, a ten z kolei należy do Leszka Czarneckiego. Pan Czarnecki prowadzi (mniej lub bardziej otwartą) wojnę z organami Państwa. Ujawnił on korupcyjną propozycję jaką składał mu były już przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. W odwecie (lub też nie) KNF wpisał na listę ostrzeżeń publicznych inną spółkę z portfela Czarneckiego: Idea Bank S.A. Efektem takiego działania jest znaczący spadek notowań giełdowych nie tylko Idea Banku, ale wszystkich spółek mających oficjalne powiązania z Panem Czarneckim. Czy ma to jakiś wpływ na Home Broker? Chyba nie. Agenci nadal podpisują umowy z klientami, a klienci nadal kupują nieruchomości. Wydaje się, że Home Broker pracuje ze specyficznym rodzajem klientów, gdyż wcześniej miał już problemy z powodu agresywnych metod pozyskiwania leadów sprzedażowych i nagminnego szpiegowania klientów. Klienci stoją murem za Home Brokerem i chyba tylko jakiś mur wybudowany przez instytucje państwowe pomiędzy pośrednikiem a klientami mógłby coś w chwili obecnej zmienić.
  5. Polska Federacja Rynku Nieruchomości nie ma dostępu do internetu.
    28 listopada Polska Federacja Rynku Nieruchomości opublikowała na swoim oficjalnym profilu informację, że rząd planuje korzystne zmiany w ustawie o kształtowaniu ustroju rolnego. Wiadomość opatrzono komunikatem: „Prace Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości związane z opiniowaniem projektu nowelizacji ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego przyniosły wymierne efekty!” Zaskoczył mnie ten komunikat. Śledzę losy ustawy oraz jej nowelizacji i nie przypominam sobie jakiegokolwiek wkładu PFRN w jej kształt. Zajrzałem na platformę Rządowego Centrum Legislacji. Odszukałem tam opinie kilkunastu różnych instytucji zainteresowanych pracami nad nowelizacją, ale zgodnie z moimi przewidywaniami opinii od PFRN tam nie było. Postanowiłem poszukać wiedzy u źródła. Wysłałem wiadomość na Facebooku, ale zostałem poinformowany, że nie jest to oficjalny kanał komunikacji i zostałem przekierowany ma maila. Maila wysłałem 29 listopada. Po kilku dniach oczekiwania na odpowiedź w jednej z grup przypomniałem pracownicy PFRN o mojej wiadomości. Do chwili publikacji tego tekstu odpowiedzi nadal brak. Zachodzę w głowę dlaczego? Nie lubią mnie? Nie traktują poważnie? A może nie brali udziału w pracach nad nowelizacją ustawy? Nie, to nie może być prawdą. Na pewno nie mają dostępu do internetu. To znaczy mają, ale tylko do wychodzącego internetu, a ten przychodzący im nie działa. Trudno, pozostanę bez odpowiedzi.
  6. Szkolenia, szkolenia, szkolenia.
    Odnoszę wrażenie, że wśród znajomych w mediach społecznościowych mam więcej szkoleniowców niż pośredników. Co chwilę na mojej tablicy przewijają się kolejne tematy szkoleń: z wyłączności, z MLS, z obsługi kupujących, z flipów. Są też szkolenia z prowadzenia szkoleń i jakichś dziwnych amerykańskich pomysłów których wolę nie klikać póki nie sprawdzę co te nazwy tak naprawdę oznaczają. Z jednej strony rynek bije rekordowe wyniki, a z drugiej coraz więcej osób zaczyna zajmować się szkoleniami. Podobny trend można zaobserwować nie tylko wśród pośredników, ale też pośród osób które do tej pory zajmowały się inwestowaniem we flipy lub mieszkania na wynajem. Czyżby ci przezorni wiedzieli, że czeka nas znacząca korekta? Warto przemyśleć to pytanie, gdyż chyba już więcej osób chce zarabiać na uczestnikach rynku nieruchomości niż na samym rynku nieruchomości.
  7. Koniec z mikroakademikami?
    Ktoś przedsiębiorczy wpadł na pomysł: jeśli podzielę moje trzy pokoje na sześć pokoi, a każdy z pokoi wynajmę za taką samą stawkę to zarobię dwa razy więcej! Pomysł wypalił. Niestety albo ktoś ów pomysł podpatrzył, albo sam pomysłodawca nieopatrznie z kimś się nim podzielił. W efekcie zasypały nas „szkolenia z dzielenia”, a w miastach studenckich pokój powyżej 8 metrów kwadratowych stał się dobrem deficytowym. Jak powszechnie wiadomo studenci za dużo nie jedzą, ale w pokoju który nie ma nawet półtora metra szerokości nawet chudemu może być ciasno. Studenci zaczęli się buntować, ale póki biznes nadal był opłacalny szkolenia dalej się sprzedawały, a pokoje nadal były dzielone na najmniejsze możliwe fragmenty. Popularność tego działania stała się tak wielka,  że nawet z wysokich posad ministerialnych dostrzeżono potencjał w takim działaniu. Cały model działania spodobał się ustawodawcy na tyle, że postanowił go ograniczyć. Jeszcze nie zdążyłem ochłonąć po tej wiadomości gdy trafiłem na kolejny hit: Skarb Państwa powołał Polską Grupę Hotelową. Coś mi po raz kolejny podpowiada, że Państwo chce mieć wyłączność w inwestowaniu na rynku nieruchomości. Jestem zwolennikiem wyłączności, ale takiej to zdecydowanie nie…

Dobrnęliśmy do końca mojej subiektywnej listy wydarzeń i trendów na rynku nieruchomości w roku 2018. Najlepszym jej podsumowaniem wydaje się być słowo: komunikacja. W większości przypadków jest ona zła. Czasem nie ma jej wcale. Jej brak może wyjść komuś na dobre, ale zazwyczaj tak nie jest. Mamy też oszczędną komunikację. Ta zdecydowanie wypada najlepiej. Gdy komunikacji jest za dużo, to często zamiast robienia interesów można sobie o nich tylko pogadać. Idąc tym tropem życzę wszystkim czytelnikom na nowy rok udanej, oszczędnej i skutecznej komunikacji. Mówmy o tym co myślimy, ale bądźmy też dobrymi słuchaczami. Miarą mowy nie jest ten, który mówi, lecz ten, który słucha.

Krzysiek Derdzikowski

Krzysiek Derdzikowski

Z rynkiem nieruchomości związany od 2006 roku. Doświadczenie zbierał podczas pracy dla największego biura nieruchomości w kraju, jak i podczas rozwijania lokalnych oddziałów kilku nowych firmy w branży. Autor branżowych tekstów i poradników w lokalnych mediach internetowych oraz drukowanych. Pośrednik, doradca, szkoleniowiec. Prywatnie fan nowych rozwiązań IT w branży nieruchomości i marketingu internetowego.

Dodaj komentarz